1 00:00:16,000 --> 00:00:17,040 Cześć, stary. 2 00:00:17,040 --> 00:00:19,200 W czym mogę ci pomóc? 3 00:00:19,200 --> 00:00:21,120 Jestem Azrael. 4 00:00:21,120 --> 00:00:24,120 Przyszedłem po twoją duszę. 5 00:00:24,960 --> 00:00:26,560 Azrael ? 6 00:00:26,560 --> 00:00:29,560 Anioł Śmierci, tak? 7 00:00:29,720 --> 00:00:31,360 Gościu! Nie wyglądasz jak Azrael! 8 00:00:31,360 --> 00:00:34,480 Właściwie wyglądasz bardziej przyjaźnie niż, urghm…strasznie. 9 00:00:35,200 --> 00:00:38,200 Widziałeś kiedyś Anioła Śmierci? Nie 10 00:00:38,520 --> 00:00:42,360 ale jeśli nic nie kupujesz, sugeruję żebyś teraz wyszedł, 11 00:00:42,640 --> 00:00:45,160 ok? Gościu, pracowity wieczór! 12 00:00:45,160 --> 00:00:48,160 Za chwilę wejdzie kobieta w zielonej bluzie z kapturem. 13 00:00:48,760 --> 00:00:51,760 Poprosi o pieluchy. 14 00:00:53,680 --> 00:00:54,840 Dobry wieczór. 15 00:00:54,840 --> 00:00:57,840 Czy dostanę pieluchy dla dziecka? 16 00:01:06,160 --> 00:01:08,280 Nie uwierzysz... 17 00:01:08,280 --> 00:01:09,880 ale ten gość tam 18 00:01:09,880 --> 00:01:12,880 Opisał cię zanim tu weszłaś. 19 00:01:13,000 --> 00:01:13,720 i powiedział 20 00:01:13,720 --> 00:01:16,080 co kupisz! Jaki gość? 21 00:01:16,080 --> 00:01:19,080 Twierdzi, że jest Azraelem-Aniołem Śmierci. 22 00:01:19,480 --> 00:01:21,840 Rozumiem, 23 00:01:21,840 --> 00:01:24,840 śpieszę się, więc proszę. Dwa funty. 24 00:01:32,080 --> 00:01:35,160 Cokolwiek tam pijesz, stary, przestań. 25 00:01:35,320 --> 00:01:38,240 Wyraźnie ci to nie służy. 26 00:01:38,240 --> 00:01:38,880 Nie piję! 27 00:01:42,280 --> 00:01:44,760 To był tylko szczęśliwy traf! 28 00:01:44,760 --> 00:01:47,520 Każdy mógłby coś takiego zgadnąć! 29 00:01:47,520 --> 00:01:50,520 Zaraz wróci, bo kupiła pieluchy w złym rozmiarze. 30 00:01:50,640 --> 00:01:53,160 poprosi o rozmiar 2, którego 31 00:01:53,160 --> 00:01:56,160 nie masz. 32 00:01:57,560 --> 00:02:00,040 Przepraszam - macie rozmiar 2? 33 00:02:00,040 --> 00:02:03,040 Moje dziecko rośnie a kupiłam zły rozmiar. 34 00:02:04,920 --> 00:02:06,880 Nie... nie mamy rozmiaru 2, 35 00:02:06,880 --> 00:02:07,640 przepraszam. 36 00:02:07,640 --> 00:02:10,640 Więc możesz mi zwrócić pieniądze? 37 00:02:11,880 --> 00:02:14,280 Jesteś pewna, że nikt za tobą nie stoi? 38 00:02:14,280 --> 00:02:16,320 Proszę pana, nie mam na to czasu! 39 00:02:16,320 --> 00:02:19,320 Po prostu oddaj mi pieniądze! 40 00:02:23,000 --> 00:02:26,000 Idiota! 41 00:02:26,280 --> 00:02:27,160 Za chwilę 42 00:02:27,160 --> 00:02:30,840 wejdzie mężczyzna w czarnej kurtce. Poprosi o papierosy. 43 00:02:30,840 --> 00:02:31,960 Kiedy pójdziesz po nie, 44 00:02:31,960 --> 00:02:34,960 ukradnie czekoladki z lady. 45 00:02:38,760 --> 00:02:39,400 Cześć stary! 46 00:02:39,400 --> 00:02:42,400 Mogę dostać Marlboro touch? 47 00:02:48,600 --> 00:02:51,480 Słuchaj! Możesz wziąć czekoladę. 48 00:02:51,480 --> 00:02:54,600 Powiedz mi tylko, czy widzisz tego mężczyznę, który tam stoi? 49 00:02:59,760 --> 00:03:00,480 Jakiego mężczyznę? 50 00:03:00,480 --> 00:03:02,880 Puść mnie... Tam! 51 00:03:02,880 --> 00:03:04,200 Mężczyzna w czarnym płaszczu! 52 00:03:04,200 --> 00:03:05,240 Jesteś szalony, człowieku! Odwal się... 53 00:03:05,240 --> 00:03:07,440 Możesz wziąć papierosy i czekoladki za darmo, 54 00:03:07,440 --> 00:03:09,720 tylko powiedz mi prawdę, czy widzisz tego gościa? 55 00:03:09,720 --> 00:03:12,040 Mówi, że jest Azraelem i przyszedł po moją duszę. 56 00:03:12,040 --> 00:03:13,240 Mówiłem ci żebyś się odwalił, 57 00:03:13,240 --> 00:03:14,440 puść mnie, 58 00:03:14,440 --> 00:03:16,720 jesteś szalony, możesz sobie zostaw tę cholerną czekoladę. 59 00:03:16,720 --> 00:03:19,720 Co do cholery! 60 00:03:38,800 --> 00:03:39,640 Naprawdę jesteś 61 00:03:39,640 --> 00:03:42,600 Azraelem. 62 00:03:42,600 --> 00:03:44,560 To znaczy, że mój czas się skończył, prawda? 63 00:03:44,560 --> 00:03:47,560 Tak. Tak jest napisane. 64 00:03:47,720 --> 00:03:49,680 Ale moja rodzina... 65 00:03:49,680 --> 00:03:51,080 będą zagubieni beze mnie. 66 00:03:51,080 --> 00:03:52,280 Nie martw się o nich. 67 00:03:52,280 --> 00:03:55,280 Martw się o siebie. 68 00:03:57,320 --> 00:04:00,320 Zawsze wyobrażałem sobie śmierć w epicki sposób, 69 00:04:00,480 --> 00:04:03,480 Jak walka z lwem gołymi rękami, 70 00:04:04,040 --> 00:04:04,800 Albo zabójstwo 71 00:04:04,800 --> 00:04:08,320 przez zazdrosną kochankę podczas pościgu motorówką... 72 00:04:08,480 --> 00:04:11,400 Nie jedząc chipsy w sklepie. 73 00:04:11,400 --> 00:04:12,400 Nawet mój idiota kuzyn Hakim 74 00:04:12,400 --> 00:04:15,400 miał bardziej godną śmierć, 75 00:04:16,160 --> 00:04:19,560 Poślizgnął się na dywaniku modlitewnym w połowie pokłonu! 76 00:04:19,600 --> 00:04:22,200 A mułła powiedział-dzięki Bogu!! 77 00:04:22,200 --> 00:04:23,880 To "eleganckie zejście!", 78 00:04:24,920 --> 00:04:27,920 Eleganckie zejście! 79 00:04:30,120 --> 00:04:31,320 Ok, 80 00:04:31,320 --> 00:04:32,560 nie ma problemu. 81 00:04:32,560 --> 00:04:33,720 Jestem dobrym człowiekiem. 82 00:04:33,720 --> 00:04:36,720 Wiem, że pójdę prosto do nieba. 100% 83 00:04:40,200 --> 00:04:43,200 Czyż nie? 84 00:04:43,200 --> 00:04:46,200 Więc sytuacja jest aż tak zła? 85 00:04:46,280 --> 00:04:47,760 Przynajmniej... Daj mi jakąś 86 00:04:47,760 --> 00:04:49,120 radę jak się tam dostać? 87 00:04:49,120 --> 00:04:52,080 Jakiś VIP pass albo dobry uczynek 88 00:04:52,080 --> 00:04:55,080 w ostatniej chwili? Cokolwiek! Za późno. 89 00:04:55,440 --> 00:04:57,040 Twój czas się skończył. 90 00:04:57,040 --> 00:04:58,000 Pomóż mi, proszę, 91 00:04:58,000 --> 00:05:01,000 proszę? 92 00:05:01,520 --> 00:05:02,240 Dobrze. 93 00:05:02,240 --> 00:05:04,480 Dziękuję bardzo! 94 00:05:04,480 --> 00:05:07,480 Zobaczmy... 95 00:05:08,760 --> 00:05:10,480 Oh Karim, 96 00:05:10,480 --> 00:05:13,480 twoje kroniki nie wyglądają najlepiej! 97 00:05:14,280 --> 00:05:17,440 Hmm... kupiłeś nowe BMW za pieniądze przeznaczone na meczet? 98 00:05:17,680 --> 00:05:19,480 To była wina Szatana; 99 00:05:19,480 --> 00:05:21,880 kontrolował mój umysł i zmusił mnie do tego! 100 00:05:21,880 --> 00:05:24,040 Ten syn sukinsyna, 101 00:05:24,040 --> 00:05:25,200 "Boże, Wybacz mi! " 102 00:05:25,200 --> 00:05:26,880 oszukał mnie... 103 00:05:26,880 --> 00:05:29,880 Ale dużo się modliłem 104 00:05:29,880 --> 00:05:32,000 o przebaczenie za ten grzech. 105 00:05:32,000 --> 00:05:33,960 I dużo przeklinałem szatana. 106 00:05:33,960 --> 00:05:35,040 Czy to się nie zrównoważyło? 107 00:05:35,040 --> 00:05:37,000 A jednak zatrzymałeś samochód. 108 00:05:39,040 --> 00:05:40,320 Niebo nie działa na zasadzie 109 00:05:40,320 --> 00:05:43,320 "Módl się teraz, nie płać nigdy" Karim. 110 00:05:44,080 --> 00:05:45,480 Oh, to moja ulubiona, 111 00:05:45,480 --> 00:05:48,680 pisałeś fałszywe recenzje restauracji żeby dostać darmowe posiłki... 112 00:05:49,320 --> 00:05:53,200 a potem groziłeś zmianą oceny gdy nie dali ci dodatkowego deseru. 113 00:05:54,000 --> 00:05:56,680 Jestem dobrym człowiekiem, 114 00:05:56,680 --> 00:06:00,120 na przykład, zawsze pomagam niepełnosprawnemu bratankowi Azizowi! 115 00:06:00,240 --> 00:06:03,240 Ah tak, bratanek Aziz. Miły chłopiec. Hmmm... 116 00:06:03,400 --> 00:06:07,520 Przekonałeś Aziza, że WiFi w twoim domu działa tylko 117 00:06:07,520 --> 00:06:10,520 jeśli trzyma router nad głową jak w Królu Lwie. 118 00:06:11,160 --> 00:06:12,800 Co miałem zrobić, Aziz lubi Króla Lwa. 119 00:06:12,800 --> 00:06:14,560 Co miałem robić, Aziz lubi Króla Lwa. 120 00:06:14,560 --> 00:06:17,560 Oh, mam tu też modlitwę Aziza za ciebie. Oh, 121 00:06:18,480 --> 00:06:20,520 Mój drogi bratanek modlił się za swojego wujka? 122 00:06:20,520 --> 00:06:23,000 Widzisz, mówiłem ci, że jestem dobrym człowiekiem. 123 00:06:23,000 --> 00:06:25,800 Proszę Boże, zabierz mojego wujka szybko. 124 00:06:25,800 --> 00:06:28,640 Nie zasługujemy na takiego dupka jak on. 125 00:06:30,360 --> 00:06:31,200 Ok, 126 00:06:31,200 --> 00:06:32,760 Adoptowałem bezdomnego kota. 127 00:06:32,760 --> 00:06:34,840 Czy to się liczy? Tak, widzę to tutaj. 128 00:06:34,840 --> 00:06:38,520 Adoptowałeś kota, wykąpałeś go, a potem sprzedałeś 129 00:06:38,520 --> 00:06:41,520 na Facebook Marketplace. 130 00:06:41,960 --> 00:06:44,400 Czynsz był do zapłaty, stary! 131 00:06:44,400 --> 00:06:46,200 Ale z ciebie numer, Karim. 132 00:06:46,200 --> 00:06:48,360 Ale nie mam dużo czasu do marnowania z tobą, tutaj. 133 00:06:48,360 --> 00:06:50,400 Okay, okay, zrozumiałem. 134 00:06:50,400 --> 00:06:53,400 Zanim przejdziemy do zabierania mojej duszy, 135 00:06:53,440 --> 00:06:56,640 Pozostawienia mojej żony wdową i przyjaciół ze złamanym sercem... 136 00:06:58,320 --> 00:06:59,960 Mam pytanie. 137 00:06:59,960 --> 00:07:02,240 Wy śmiertelnicy zawsze macie pytania. 138 00:07:02,240 --> 00:07:03,440 Dobrze, 139 00:07:03,440 --> 00:07:06,440 Dobrze, 140 00:07:06,960 --> 00:07:09,960 Czy aniołowie... jakby... 141 00:07:11,680 --> 00:07:14,400 kiedykolwiek śpią? Co? 142 00:07:14,400 --> 00:07:16,280 Nie. Aniołowie nie śpią. 143 00:07:16,280 --> 00:07:18,840 To ciężkie, stary. Żadnych drzemek? 144 00:07:18,840 --> 00:07:20,880 Nawet małej popołudniowej sjesty? 145 00:07:20,880 --> 00:07:23,120 Nie Wow. Dlatego zawsze 146 00:07:23,120 --> 00:07:25,680 wyglądacie tak poważnie, Musisz się trochę rozluźnić! 147 00:07:25,680 --> 00:07:29,440 Tak, cóż, odprowadzanie dusz do zaświatów nie pozwala na przerwy na drzemkę. 148 00:07:29,760 --> 00:07:31,320 Widzisz, to jest problem! 149 00:07:32,480 --> 00:07:34,320 Powinieneś zacząć brać przerwy! 150 00:07:34,320 --> 00:07:35,160 Ty, mój przyjacielu, 151 00:07:35,160 --> 00:07:38,160 jesteś przepracowany. 152 00:07:38,400 --> 00:07:39,800 Przerwa! Tak! 153 00:07:39,800 --> 00:07:41,160 Pomyśl o tym! 154 00:07:41,160 --> 00:07:43,760 Gabriel, dostarczał wiadomości. 155 00:07:43,760 --> 00:07:45,080 To jakby tylko 156 00:07:45,080 --> 00:07:47,640 kilka zmian co parę wieków? 157 00:07:47,640 --> 00:07:49,680 Ten gość jest praktycznie na emeryturze! 158 00:07:49,680 --> 00:07:51,720 To nie jest… Mikail? 159 00:07:51,720 --> 00:07:54,240 Władca pogody. Pracuje co siedem lat. 160 00:07:54,240 --> 00:07:56,200 Pewnie tylko czeka żeby nacisnąć 161 00:07:56,200 --> 00:07:57,800 przycisk "Deszcz", 162 00:07:57,800 --> 00:08:00,640 Potem wraca do relaksu. To nie działa tak… 163 00:08:00,640 --> 00:08:06,000 A Israfil? Ten gość dosłownie czeka w gotowości od tysiąca lat, 164 00:08:06,400 --> 00:08:07,440 tysiąca lat, pamiętaj! 165 00:08:07,440 --> 00:08:10,720 Czeka żeby zadąć w trąbę-RAZ! 166 00:08:11,160 --> 00:08:13,840 JEDEN RAZ! 167 00:08:13,840 --> 00:08:16,280 Tymczasem ty, mój przyjacielu? 168 00:08:16,280 --> 00:08:20,280 Pracujesz tutaj 24/7, non-stop, zbierając dusze 169 00:08:20,280 --> 00:08:21,680 jak kurier z Amazona 170 00:08:21,680 --> 00:08:23,680 w Czarny Piątek! 171 00:08:23,680 --> 00:08:26,680 TO. NIE. JEST. FAIR Ty... 172 00:08:27,920 --> 00:08:29,880 właściwie masz rację... 173 00:08:31,800 --> 00:08:33,080 Oczywiście, że mam! 174 00:08:33,080 --> 00:08:36,080 Żadnych wakacji, snu, 175 00:08:36,280 --> 00:08:37,880 zwolnień lekarskich. 176 00:08:37,880 --> 00:08:39,120 Kto jest twoim szefem? 177 00:08:39,120 --> 00:08:42,120 Wszechmogący "Wybacz mi Boże!!!" 178 00:08:42,120 --> 00:08:43,880 Ciężko z nim negocjować 179 00:08:43,880 --> 00:08:46,520 Ale wciąż możesz poprosić o pół dnia wolnego? 180 00:08:46,520 --> 00:08:48,800 Jakby, przetestować grunt? 181 00:08:48,800 --> 00:08:49,600 Oh, stary. 182 00:08:49,600 --> 00:08:51,440 Omija cię wiele rzeczy. 183 00:08:51,440 --> 00:08:53,960 Próbowałeś kiedyś kebaba? Nie potrzebuję jedzenia 184 00:08:53,960 --> 00:08:57,000 Żadnych deserowych baklaw? Grillowanego mięsa? Nocnych przekąsek? 185 00:08:57,000 --> 00:09:00,000 Wow, jakie ty masz życie! Karim! 186 00:09:00,000 --> 00:09:01,800 Okay, okay, szybko zanim umrę, 187 00:09:01,800 --> 00:09:04,800 Serio: 188 00:09:05,120 --> 00:09:07,560 Czy Aniołowie chorują? 189 00:09:07,560 --> 00:09:09,000 Miałeś kiedyś przeziębienie? 190 00:09:09,000 --> 00:09:12,280 Nie, Karim. Aniołowie nie chorują. Wow! 191 00:09:12,600 --> 00:09:15,120 To niesamowite! 192 00:09:15,120 --> 00:09:16,320 Miałem przeziębienie w zeszłym tygodniu, 193 00:09:16,320 --> 00:09:19,320 kichnąłem tak mocno, że zdmuchnąłem chustę mojej żony! 194 00:09:19,400 --> 00:09:21,960 To zdecydowanie najdziwniejsza kolekcja dusz jaką robiłem. 195 00:09:21,960 --> 00:09:23,520 Miło być zapamiętanym. 196 00:09:23,520 --> 00:09:25,200 Widzisz? POTRZEBUJESZ przerwy. 197 00:09:27,600 --> 00:09:30,600 Okay, zrobię ci przysługę. 198 00:09:30,880 --> 00:09:32,800 Jesteś w stanie rytualnej czystości? Tak 199 00:09:32,800 --> 00:09:35,800 Więc odmów dwie modlitwy. Później zabiorę twoją duszę. 200 00:09:35,960 --> 00:09:39,480 Więc nie ma innego wyjścia? 201 00:09:43,520 --> 00:09:45,440 Okay, dziękuję... 202 00:09:45,440 --> 00:09:48,440 Niech Bóg będzie miłosierny. 203 00:09:56,160 --> 00:09:58,480 Mam jedną ostatnią prośbę! 204 00:09:58,480 --> 00:09:59,520 Dobrze. 205 00:09:59,520 --> 00:10:00,240 Ostatnie pytanie. 206 00:10:00,240 --> 00:10:03,120 I mówię poważnie tym razem. 207 00:10:03,120 --> 00:10:05,200 Co z moją żoną? 208 00:10:05,200 --> 00:10:06,200 Co z nią? 209 00:10:06,200 --> 00:10:09,200 Czy ona... wiesz... pójdzie ze mną? 210 00:10:11,040 --> 00:10:14,040 Nie. Ma jeszcze 30 lat. TRZYDZIEŚCI?! 211 00:10:14,480 --> 00:10:15,600 To niesprawiedliwe! 212 00:10:15,600 --> 00:10:16,320 Co jest niesprawiedliwe? 213 00:10:16,320 --> 00:10:20,240 To znaczy, że kiedy umrę, wyjdzie za innego mężczyznę! 214 00:10:20,440 --> 00:10:23,320 Młodszego, silniejszego i przystojniejszego. 215 00:10:23,320 --> 00:10:26,800 I będzie wydawać wszystkie moje ciężko zarobione pieniądze na niego! I? 216 00:10:26,840 --> 00:10:29,240 I?! Czy nie słyszałeś co właśnie powiedziałem?! 217 00:10:29,240 --> 00:10:30,640 MOJE ŻYCIE? 218 00:10:30,640 --> 00:10:33,640 MOJE OSZCZĘDNOŚCI CAŁEGO ŻYCIA! 219 00:10:33,960 --> 00:10:34,560 Umrę, 220 00:10:34,560 --> 00:10:38,640 ona będzie opłakiwać przez kilka tygodni-okay, Może kilka dni, znając ją- 221 00:10:38,640 --> 00:10:40,200 potem BUM! 222 00:10:40,200 --> 00:10:44,920 Znajdzie jakiegoś gładkiego gadułę, i nagle za moje pieniądze będzie kupować 223 00:10:44,960 --> 00:10:48,960 niepotrzebne rzeczy i luksusowe wakacje do Hiszpanii, Bóg wie co jeszcze! 224 00:10:49,000 --> 00:10:51,640 Życie to równowaga, KARIM, ok. 225 00:10:51,640 --> 00:10:52,760 Ciężko pracowałeś, 226 00:10:52,760 --> 00:10:53,640 oszczędzałeś, 227 00:10:53,640 --> 00:10:56,080 a teraz ktoś inny stworzy równowagę. 228 00:10:56,080 --> 00:10:57,440 Tak to po prostu działa. 229 00:10:57,440 --> 00:10:59,960 Nie, nie, to nie w porządku. Okay, dobra, 230 00:11:01,200 --> 00:11:03,520 nie pozwolisz mi żyć. 231 00:11:03,520 --> 00:11:03,960 Nie wiem... 232 00:11:03,960 --> 00:11:09,480 możesz przynajmniej... zabrać ją też? Trochę? Jak małe zbieranie dusz, 233 00:11:09,480 --> 00:11:10,680 Jak "kup jeden, a drugi dostaniesz gratis"? 234 00:11:10,680 --> 00:11:12,040 To tak nie działa Karim. 235 00:11:12,040 --> 00:11:13,280 ARRGH! Dalej, stary! 236 00:11:13,280 --> 00:11:15,080 Po prostu... zrób tak żeby wyglądało jak wypadek! 237 00:11:15,080 --> 00:11:17,400 Może przechodzi przez drogę, i wtedy BUM! 238 00:11:17,400 --> 00:11:18,200 Samochód, wiesz... 239 00:11:18,200 --> 00:11:18,960 Nie 240 00:11:18,960 --> 00:11:20,320 Okay, okay, zapomnij o samochodzie. 241 00:11:20,320 --> 00:11:23,320 A co jeśli po prostu...Uczynisz ją mniej atrakcyjną? Karim! 242 00:11:23,320 --> 00:11:27,120 Jestem zdesperowany, stary! Przynajmniej przeklnij ją żeby została singielką na zawsze! 243 00:11:27,440 --> 00:11:29,520 Po prostu szepnij jej w snach: 244 00:11:29,520 --> 00:11:32,480 "Żaden mężczyzna już cię nie pokocha", 245 00:11:32,480 --> 00:11:34,200 coś takiego - dramatycznego. 246 00:11:34,200 --> 00:11:37,200 Znowu. To nie zależy ode mnie. 247 00:11:37,760 --> 00:11:39,520 To niesprawiedliwe, 248 00:11:39,520 --> 00:11:41,320 to niesprawiedliwe! 249 00:11:41,320 --> 00:11:43,200 Pracowałem, oszczędzałem, poświęcałem 250 00:11:43,200 --> 00:11:44,640 się-może teraz pójdę do piekła... 251 00:11:44,640 --> 00:11:46,800 I PO CO?! 252 00:11:46,800 --> 00:11:50,560 Żeby mogła wziąć moje pieniądze i wydać je na jakiegoś faceta o imieniu... 253 00:11:51,840 --> 00:11:54,120 JACK! Który będzie jeździć moim pięknym BMW?! 254 00:11:54,120 --> 00:11:56,880 Może powinieneś był wydać część tych pieniędzy na siebie. 255 00:11:56,880 --> 00:11:59,880 Pojechać na miłe wakacje. Pomóc ludziom. 256 00:11:59,960 --> 00:12:01,520 Życie to równowaga, Karim. 257 00:12:01,520 --> 00:12:04,840 I w tym przypadku... twoja żona stworzy równowagę. 258 00:12:04,840 --> 00:12:07,000 Już to widzę... 259 00:12:07,000 --> 00:12:10,960 Jej nowy mąż... jeździ MOIM samochodem... siedzi w MOIM fotelu... 260 00:12:11,520 --> 00:12:13,880 Używa mojego telewizora... z nogami na kawowym... 261 00:12:13,880 --> 00:12:15,920 Na MOIM stoliku kawowym - oh nie, nie, 262 00:12:15,920 --> 00:12:17,680 To gorsze niż śmierć! 263 00:12:17,680 --> 00:12:19,280 Nie akceptuję tego! Tak. 264 00:12:19,280 --> 00:12:22,280 Wygląda na to, że oficjalnie zwariowałeś. 265 00:12:22,960 --> 00:12:23,760 Okay, okay. 266 00:12:23,760 --> 00:12:24,680 Jedna ostatnia prośba. 267 00:12:24,680 --> 00:12:26,920 Karim, mówiłeś to trzy ostatnie prośby temu! 268 00:12:26,920 --> 00:12:28,480 Po prostu pozwól mi ich nawiedzać. 269 00:12:28,480 --> 00:12:29,400 Pozwól mi! 270 00:12:29,400 --> 00:12:32,280 Obiecuję, że nie będę straszny, 271 00:12:32,280 --> 00:12:34,560 tylko lekko uciążliwy! 272 00:12:34,560 --> 00:12:37,200 Jak... ich WiFi 273 00:12:37,200 --> 00:12:40,200 Przypadkowo się rozłącza gdy próbują oglądać Netflix! 274 00:12:40,200 --> 00:12:44,040 Albo jej alarm samochodowy włącza się o 3 w 275 00:12:44,040 --> 00:12:44,720 nocy bez powodu! 276 00:12:44,720 --> 00:12:47,600 Albo ciągle gubi kluczyki do samochodu, 277 00:12:47,600 --> 00:12:49,600 ale zawsze znajdują się w lodówce! 278 00:12:49,600 --> 00:12:52,520 KARIM, wkrótce będziesz martwy, nie przejmuj się, 279 00:12:52,520 --> 00:12:54,600 nic z tego już cię nie będzie obchodziło. 280 00:12:54,600 --> 00:12:58,760 Dobrze, mam więcej dusz do zabrania, 281 00:12:58,880 --> 00:13:00,360 napięty grafik, wiesz. 282 00:13:01,520 --> 00:13:04,520 Więc jakieś prawdziwe ostatnie słowa? 283 00:13:05,320 --> 00:13:07,080 Tak... 284 00:13:07,080 --> 00:13:10,080 Powiedz Jackowi, że go obserwuję. 285 00:13:25,440 --> 00:13:27,040 CO, 286 00:13:27,040 --> 00:13:28,920 ŻARTUJESZ SOBIE?! 287 00:13:28,920 --> 00:13:30,600 UDŁAWIŁEM SIĘ, 288 00:13:30,600 --> 00:13:32,200 TAK ODSZEDŁEM? 289 00:13:32,200 --> 00:13:35,240 ZABIŁ MNIE KAWAŁEK CHIPSA? TAK. 290 00:13:36,360 --> 00:13:38,840 NIEZŁA SPUŚCIZNA!! SPUŚCIZNA!? 291 00:13:38,840 --> 00:13:41,840 TO ŻENUJĄCE! 292 00:13:43,160 --> 00:13:45,640 MOGŁEŚ MI POWIEDZIEĆ, ŻE JUŻ BYŁEM MARTWY! 293 00:13:45,680 --> 00:13:47,720 I PRZEGAPIĆ CAŁĄ TĘ ROZRYWKĘ! 294 00:13:47,720 --> 00:13:50,720 NIE MA SZANS! Mam nadzieję, że mój kuzyn idiota, Mahmut, jest w piekle, 295 00:13:50,920 --> 00:13:52,120 nie chcę go widzieć. 296 00:13:52,120 --> 00:13:54,800 On nie jest tam, gdzie ja idę, prawda?